2010
04.24

Tur noch Karriere

Wstałam dosyć wcześnie jak na mnie, bo przed 8. Ubrałam się i zeszłam na dół. Zjadałam śniadanie i wyszłam z domu. Miałam zamiar iść do sklepu. Dziś miło się pojawić w BRAVO to jak kręciłam teledysk. Dobrze że dziś sobota, nie muszę iść do szkoły. Weszłam do małego sklepiku nie daleko naszego domu. Miałam nadzieję że mnie nikt nie pozna. Poszłam do działu z gazetami, chwyciłam BRAVO i poszłam do kasy. Zapłaciłam i jak najszybciej wyszłam ze sklepu. Na szczęście nikt mnie nie poznał. Od razu poszłam do Xaviera.
-Tak wcześnie dziś wstałaś?- Trochę się zdziwił
-Jakoś tak nie mogłam spać- Odpowiedziałam i usiadłam na krześle w swoim studiu.
Otworzyłam gazetę na artykule o mnie i zaczęłam go czytać.

“Zwyciężczyni konkursu “Tur noch Karriere” Alex, piętnastoletnia dziewczyna właśnie nagrała swój pierwszy teledysk. Miała wielkie szczęście, nagrywała go w swoje urodziny w swojej szkole. Po zdjęciach budynek był cały od nowa malowany. Tak jest gdy nastoletnia szalona dziewczyna nagrywa teledysk. Ściany z odchodzącym tynkiem i popisane, okna powybijane.”

Pod spodem było jeszcze parę zdjęć z planu. Fajnie jest czytać o sobie w gazecie. Parę stron dalej był artykuł o chłopakach z TH i o mnie z tego koncertu…
-No właśnie chciałem z tobą o tym porozmawiać…-Zaczął Xavier
Spojrzałam na niego.
No tak wychodząc stamtąd nie wiedziałam co myśleć. Spojrzałam na wielkiego gościa który szedł obok mnie. Nie ma to jak osobisty ochroniarz. Ma chodzić za mną wszędzie, nawet w szkole ma siedzieć ze mną na lekcji. Nie za bardzo podoba mi się ten pomysł, no ale cóż zrobić. W domu Jess i All z początku to też nie pasowało, ale po pewnym czasie stwierdzili że przyda mi się taki ktoś. Może mi się przyda a może i nie.